Słowa

Państwo w ciekawy sposób odwróciło znaczenia słów. Państwowa „regulacja” to pozostawianie określonej sprawy na łasce wąskiej, losowo i chaotycznie zmieniającej się grupy przypadkowych osób, które posiadają monopol na użycie dowolnych środków i zasobów w celu forsowania swoich pomysłów. „Deregulacja” to pozostawienie określonej sprawy firmom rozliczanym przez społeczeństwo każdego dnia na podstawie efektów i wystawionych w każdej sekundzie na twardą ocenę ze strony ekspertów z konkurencyjnych firm gotowych w każdej chwili przejąć ich pozycję. Regulacja jest deregulacją, deregulacja – regulacją.

Wewnętrzna sprzeczność minarchizmu

Sprzeczność dotyczy przede wszystkim zwolenników państwa minimum z kręgu klasycznych liberałów lub też neoliberałów, a w mniejszym stopniu minarchistów libertariańskich:

- Dlaczego ochrona obywateli i wydawanie wyroków powinny leżeć w gestii państwa?

- Ponieważ są to zbyt istotne sfery, żeby pozostawiać je rynkowi.
- Dlaczego państwo nie powinno świadczyć usług medycznych?
- Ponieważ jest to zbyt istotna sfera, żeby pozostawiać ją państwu.

Nie zawsze możesz wyjechać

Częsty argument etatystów:

Jeśli Ci się nie podoba, możesz zawsze wyjechać.

jest w gruncie rzeczy kryptolibertariański. Możliwość wyjazdu nie jest cechą charakterystyczną demokracji. Przeciwnie – wynika ze stanu anarchii, która panuje między państwami narodowymi, a więc odwołuje się do śladowej domieszki anarchokapitalizmu we współczesnym etatyzmie. Ideałem demokracji jest rząd światowy, który możliwości wyjazdu już nie zapewnia.

Zasada Pareto

Często powtarzającym się argumentem socjalnym za utrzymaniem demokracji przedstawicielskiej jest zasada Pareto mówiąca, że:

80% zasobów znajduje się w rękach 20% populacji

Kryteria bywają nawet zaostrzane:

99% zasobów jest w posiadaniu 1% populacji

Jeśli powyższa teza jest prawdziwa, wówczas stanowi świetny argument przeciwko demokracji przedstawicielskiej. Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem dla polityka jest bowiem:

  • składając obietnice bez pokrycia zdobyć względy biedniejszej części populacji (przychylność 99% społeczeństwa pozwoli na wygraną w wyborach)
  • po zwycięstwie wejść w koalicję z elitą (i uszczknąć gryza z 99% zasobów społeczeństwa)
Można, oczywiście, wierzyć w istnienie hipotetycznego, politycznego, socjalnego übermenscha, jednak należy obiektywnie przyznać, że etatyzm połączony z demokracją przedstawicielską nie stanowi zbyt efektywnego systemu motywacyjnego.

Pomóż mi, złodzieju

Niektórzy potrafią w tym samym zdaniu nazwać polityków złodziejami, kłamcami i nierobami oraz wyrazić ubolewanie, że posiadają oni zbyt mało kontroli nad naszym życiem.

Miłość do narodu

Nacjonaliści wyjątkowo często:

  • używają obraźliwych epitetów wobec rodaków („polactwo”, „polaczki”)
  • …lub sformułowań („ogłupione masy nigdy nie zrozumieją…”)
  • i wychwalają zalety innych nacji („w normalnym kraju byłoby nie do pomyślenia, żeby…”)

Tak więc ja się gubię – czy nacjonaliści manifestują miłość do narodu, czy też niechęć do niego?

Konserwatywna Unia Europejska

Przeciwnicy Unii Europejskiej często nazywani są „konserwatystami”. Nie wiem, co to oznacza i czy powinienem się obrazić, ale wiem, że pomysł tworzenia imperiów jest całkiem stary, a merkantylizm ma tradycje dłuższe od liberalizmu.