Zakaz handlu narkotykami

Wprowadzenie zakazu handlu narkotykami nie sprawia, że popyt na narkotyki znika lub przestaje być zaspokajany. Sprawia jedynie, że podaż się zacieśnia, ceny rosną, a więc handel staje się bardziej opłacalny. Tak więc wszyscy gracze, którzy są wystarczająco silni, aby konkurować z rządową armią, zainwestują większy kapitał w ten segment rynku. Można na to spojrzeć jako na rodzaj licencji handlowej sprzedawanej mafiom. Albo jeszcze dalej – jako na rodzaj subsydium dla przestępczości zorganizowanej.

Paradoksalnie, powinniśmy temu przyklaskiwać! Rozrost przestępczości zorganizowanej oznacza tworzenie się konkurencji dla państwa. A na konkurencji zawsze zyskuje konsument, czyż nie?

Kara śmierci

Nie ma sensu dyskutować o karze śmierci. Kara śmierci istnieje w każdym kraju. Obywatel, który nie uiści podatku dochodowego i zignoruje wszystkie wezwania do zapłaty, zostanie potraktowany bronią obuchową i/lub paraliżującą. Jeśli obywatel wykaże się wystarczającą odpornością fizyczną i umiejętnością samoobrony, i nie dopuści do aresztowania, wówczas zostanie zabity. Jeśli broń paraliżująca zadziała, obywatel trafi do więzienia i spróbuje uciec, zostanie zabity podczas pościgu. Rzadko słyszymy o takich przypadkach, ponieważ zinternalizowaliśmy nieuchronność podatków. Świadczy to tylko o tym, że wszyscy podświadomie wiemy, iż kara śmierci istnieje i nie grozi jedynie mordercom.

Preferencja czasowa homoseksualistów

Hoppe twierdzi, że homoseksualiści charakteryzują się wysoką preferencją czasową. Taką tezę można obronić tylko przy założeniu, że nie mają oni prawa do adopcji. A więc Hoppe albo:

  • nie dostrzegł tej zależności
  • uważa, że adopcja dzieci przez pary homoseksualne byłaby uznana za niepożądaną w społeczeństwie anarchokapitalistycznym
Jeśli druga odpowiedź jest prawidłowa, pojawia się kolejne pytanie – „czemu?”