Przestrzeń publiczna

Kiedy natchniony lewicowiec narzeka na zawłaszczanie przestrzeni publicznej, w rzeczywistości narzeka na gust kolektywu, a więc na fakt istnienia przestrzeni publicznej właśnie, w której ów grupowy, popularny gust może się manifestować poprzez reklamy czy architekturę. A więc w istocie pomstuje na to, że owa przestrzeń publiczna nie jest jego przestrzenią prywatną.