Nie zawsze możesz wyjechać

Częsty argument etatystów:

Jeśli Ci się nie podoba, możesz zawsze wyjechać.

jest w gruncie rzeczy kryptolibertariański. Możliwość wyjazdu nie jest cechą charakterystyczną demokracji. Przeciwnie – wynika ze stanu anarchii, która panuje między państwami narodowymi, a więc odwołuje się do śladowej domieszki anarchokapitalizmu we współczesnym etatyzmie. Ideałem demokracji jest rząd światowy, który możliwości wyjazdu już nie zapewnia.

Kontrola nad systemem

Jeden z podstawowych zarzutów przeciwko anarchii brzmi – jest to ład spontaniczny, nie mamy nad nim kontroli. Nie mamy kontroli nad tym, czy anarchia ukształtuje się jako anarchokapitalizm, anarchokomunizm, czy też postapokaliptyczny chaos. Anarchia zestawiana jest następnie z szeregiem ustrojów – dyktaturą, monarchią, XX-wieczną demokracją przedstawicielską, państwem minimum i porównywana.

Paradoksalnie świadczy to o tym, że krytycy prawidłowo rozumieją charakter anarchii. Problemem natomiast jest niewystarczająco dogłębne zrozumienie państwowości. Mamy równie małą kontrolę nad tym, czy system scentralizowanej władzy ukształtuje się jako dyktatura, monarchia. XX-wieczna demokracja czy państwo minimum. Nawet więcej – mamy równie małą kontrolę nad tym, czy władza w jednej chwili nie przeskoczy z jednego rodzaju systemu w drugi. Nie istnieją magiczne mechanizmy, które nas przed tym chronią. Władza jest z definicji nadrzędna, a więc z definicji nie istnieje nic zewnętrznego w stosunku do władzy, co mogłoby kontrolować jej charakter.

Uczciwym testem jest więc albo:

  • porównywanie ze sobą poszczególnych rodzajów anarchii i poszczególnych rodzajów państwowości, ale pamiętając, że możemy jedynie spekulować co do tego, jaki dokładnie kształt przybierze zarówno anarchia, jak i państwo w danym miejscu i czasie
  • ogólne porównywanie ze sobą anarchii i państwowości, a więc porównanie systemu, w którym siła rozłożona jest w społeczeństwie relatywnie równomiernie z systemem, w którym większość władzy i siły pozostaje w rękach garstki wybranych

Biurokracja w anarchokapitalizmie

Anarchokapitalizm nie oznacza braku biurokracji. Anarchokapitalizm niekoniecznie oznacza nawet zmniejszony względem współczesności zakres biurokracji. Anarchokapitalizm oznacza adekwatną biurokrację.

Anarchistyczna rewolucja

Rodzaj ładu, który się krystalizuje po anarchistycznej rewolucji, nie jest zależny od poglądów rewolucjonisty. W moim przekonaniu o tym, czy społeczeństwo zostanie wywindowane do stanu anarchokapitalizmu, czy ześlizgnie się w agresywny komunizm, decyduje w dużej mierze stadium cywilizacyjne, w którym się znajduje. Anarchokapitalizm powstanie niemal z pewnością w miejscach, w których mieszkańcy wyżej cenią dobra uzyskane dzięki podziałowi pracy ponad dobra uzyskane dzięki grabieży. Decyduje o tym bogactwo, poziom technologiczny, przedsiębiorcze przyzwyczajenia, kręgosłup moralny. Wojna domowa w ogromnej mierze niszczy wszystkie te cechy, przez co nawet pozornie obiecującą społeczność może przesunąć poza wytyczoną przeze mnie granicę i zepchnąć w czarną czeluść komunizmu lub dyktatury.

Hierarchie w anarchiach

Rodzaje anarchii różnią się między sobą typem hierarchii, przeciwko której są skierowane. Usunięcie jednej hierarchii umacnia inne. Usunięcie wszystkich nie jest możliwe ze względu na rzadkość zasobów, a w konsekwencji – konkurencję w dostępie do nich.

Anarchokapitalizm usuwa hierarchię opartą na groźbach i agresji fizycznej, umacniając hierarchię opartą o własność prywatną. Anarchistyczne odmiany komunizmu delegalizują własność prywatną, umacniając hierarchie oparte o siłę fizyczną, znajomości, urodę itp.

Indukcja a dedukcja

Prakseologii zarzuca się niekiedy nadmierną wiarę w możliwości ludzkiego umysłu. Mówi się, że jest zadufaniem wierzyć, iż jesteśmy w stanie dotrzeć do prawdy ignorując obserwowane w rzeczywistym świecie zależności.

Odbijam piłeczkę. Weźmy dowolny fakt polityczny, sytuację ekonomiczną wybranego kraju, obserwację socjologiczną. Ile potencjalnych czynników kształtujących dany wycinek rzeczywistości zidentyfikuje średnio zainteresowana tematem osoba? 0,1 promila? Oczytana – może promil. Profesor studiujący całe życie pojedyncze zagadnienie być może dojdzie do 10-20 procent. Tak więc to empiryści manifestują przesadną wiarę we własne zdolności. Więcej – dobierając, filtrując owe potencjalne czynniki stosują tę samą dedukcję, którą próbują odrzucić.

Jest też trzecia możliwość – rzeczywistość ludzkiego działania jest zbyt złożona. Ani indukcja, ani dedukcja nie pozwalają nam dotrzeć do prawdy. Jeśli tak, ostrożność nakazuje unikać wielkoskalowych eksperymentów, aby uniknąć wielkoskalowych katastrof. Największe rozdrobnienie społecznych eksperymentów zapewnia anarchokapitalizm.

Korporacje w anarchokapitalizmie

Lewicowi libertarianie twierdzą często, że korporacje zniknęłyby w anarchokapitalizmie, ponieważ zostałyby pozbawione istotnych przywilejów:

  • ograniczonej odpowiedzialności „osoby prawnej”
  • ochrony patentowej
  • ochrony przed drobną konkurencją (wymóg posiadania certyfikatu, licencji itp.)
  • zamówień publicznych
  • bezpośrednich pomocy finansowych (bailouts itp.)
  • …wielu innych, które można tutaj wymienić
Nie jest to jednak wciąż wystarczający dowód na to, że wymienione przywileje są korporacjom faktycznie niezbędne do przetrwania. Pytanie jednak – czy jest cokolwiek niemoralnego i niestosownego samym w fakcie istnienia dużych, międzynarodowych firm?

Trwałość anarchokapitalizmu i minarchizmu

Anarchokapitalizm jest systemem trwałym, jeśli następujące tezy są prawdziwe:

  • większość osób chce chronić swoją własność
  • większość osób dąży do osiągnięcia zysku (a więc chce zwiększać stan posiadania)
  • większość osób pragnie dóbr, których nie są w stanie samemu wyprodukować bezpośrednio ze stanu natury (a więc innych niż jedzenie i szałas / grota)

Minarchizm jest systemem trwałym, jeśli następująca teza jest prawdziwa:

  • osoba posiadająca monopol na sądownictwo wydaje sprawiedliwe wyroki

Najbogatsi

Często wysuwanym argumentem przeciwko libertarianizmowi jest zarzut, że w anarchokapitalizmie najbogatsi zbiliby się w kartel i rządzili resztą społeczeństwa. Pytanie brzmi – co oznacza słowo najbogatszy, jeśli usuniemy wyrażenie prawny środek płatniczy? Czy w takim systemie jest możliwe, by być naraz bogatym i aspołecznym? Czy kiedy bogaty zacznie podporządkowywać sobie innych siłą, zdoła utrzymać bogactwo do samego końca tego procesu?

Monopole w anarchokapitalizmie

Nie łudźmy się – naturalne monopole są częścią rynku i powstawałyby w anarchokapitalizmie. Tyle że znikałyby, jeśli branża stawałaby się konkurencyjna (wskutek np. rozwoju technologii) lub zniknąłby popyt na oferowane przez nie dobra (również wskutek rozwoju technologii i wynikających z tego przemian społecznych). Etatyzm nie może się tym poszczycić.