Biurokracja w anarchokapitalizmie

Anarchokapitalizm nie oznacza braku biurokracji. Anarchokapitalizm niekoniecznie oznacza nawet zmniejszony względem współczesności zakres biurokracji. Anarchokapitalizm oznacza adekwatną biurokrację.

Prawo naturalne

Prawo naturalne można spróbować obronić i przedefiniować tak, by określało wartości, co do których wyrażamy przekonanie, iż pozostają wspólne ogromnej większości populacji. Literę prawa naturalnego odkrywałoby się wówczas metodą obserwacji. Prawo naturalne oznaczałoby więc – ni mniej, ni więcej – prawo, które wykwitło w stanie anarchii.

Anarchie

Anarchistów musi łączyć jedna cecha – zgoda na poddanie się prawom społeczności i, w konsekwencji, ciche przyzwolenie na ład, który wyłoni się w ramach bezkrólewia. Teoria anarchistyczna, która zakłada odmienną postawę, jest nierealistyczna, ponieważ postuluje stworzenie nowego człowieka według ustalonego szablonu.

Różnice pomiędzy teoriami zasadzają się jedynie na różnicy w etycznej ocenie poszczególnych zachowań oraz na ocenie prawdopodobieństwa, z jakim poszczególne wartości przyjmą się w anarchistycznej społeczności. Odmienność postulowanych dróg osiągnięcia stanu anarchii wynika z tych dwóch podstawowych różnic właśnie – z etycznej oceny środków prowadzących do celu oraz oceny prawdopodobieństwa, z jakim objęcie danej drogi doprowadzi nas do korzystnego z danego punktu widzenia ładu.

Prawda pragmatyczna

Wobec pewnych pytań aparat naukowy pozostaje bezradny (zarówno fizyczny, jak i matematyczny lub prakseologiczny).

  • Ile cech dziedziczymy?
  • Jak duży wpływ na nasze osiągnięcia ma talent?
  • Jak dalece możemy abstrahować od kultury, w której się wychowaliśmy?

Nauka nie udzieli nam odpowiedzi, dopóki nie będzie możliwym sporządzenie dokładnego raportu z każdej aktywności myślowej pewnej grupy ludzi. Żeby bowiem odpowiedzieć na te pytania, musielibyśmy dowiedzieć się:

  • Ile czasu badany poświęca faktycznie na rozmyślanie o poszczególnych zagadnieniach (matematyce, biznesie)?
  • Z jakim entuzjazmem podchodzi do rozwiązywania zadanych problemów?
  • Jak bardzo jest skoncentrowany?
  • …i wielu innych rzeczy

Dopiero wtedy eksperymentator może porównać osiągi grup, które poświęciły tyle samo aktywności umysłowej na określone zagadnienie i na tej podstawie wyrokować o zakresie, w jakim rządzi nami determinizm i predestynacja. Badanie to musiałoby objąć całe życie człowieka od momentu jego narodzin. Dopiero wtedy bowiem widzimy, ile faktycznego wysiłku włożył on w swój rozwój intelektualny.

Dopóki ów eksperyment pozostaje niemożliwy, najrozsądniejszym jest chwycenie się prawdy pragmatycznej, a więc wiara w to, że jestem self-made man, że talent nie istnieje i że człowiek jest istotą omnipotentną. Za każdym razem, kiedy oddajemy pole determinizmowi, podkopujemy swój entuzjazm, wolę walki, wiarę w siebie, a więc ograniczamy zakres aktywności umysłowej, którą poświęcamy zagadnieniu. Wpadamy w pułapkę samospełniającej się przepowiedni.

Trwałość demokracji przedstawicielskiej

Demokracja przedstawicielska może być opisana jako system, w którym władza jest zobowiązana do cyklicznej abdykacji. Tak zdefiniowana demokracja wydaje się niemożliwa do zrealizowania, ponieważ jakiekolwiek zobowiązania pewnej grupy ludzi tracą moc w momencie, kiedy uzyskują oni pozycję władcy. Wymóg abdykacji staje się pustą obietnicą.

Jak to więc możliwe, że demokracja przedstawicielska faktycznie istnieje i nie sprawia wrażenia, by chwiała się w posadach? Racjonalnym wytłumaczeniem może być hipoteza, że wcale nie mamy do czynienia z demokracją przedstawicielską. Mawia się często, iż wybory są jedynie plebiscytem na twarz rządu, podczas gdy nie ma to wpływu na instytucje, które mu podlegają. To jednak niewiele tłumaczy.

Trzeba więc pójść dalej i zaryzykować stwierdzenie, że rząd nie może mieć wpływu na instytucje, ponieważ to on im podlega. Wtedy układanka zyskuje spójność – faktyczną władzę dzierżą instytucje, które nie poddają się cyklicznej abdykacji, a rząd – rozumiany jako grupa polityków, których wybieramy w wyborach powszechnych – jest jedynie efektowną i efektywną kołysanką dla poddanych.

Z tego punktu widzenia teorie spiskowe wydają się być dobrze umocowane w rzeczywistości i logice ludzkiego działania.