Korporacje w anarchokapitalizmie

Lewicowi libertarianie twierdzą często, że korporacje zniknęłyby w anarchokapitalizmie, ponieważ zostałyby pozbawione istotnych przywilejów:

  • ograniczonej odpowiedzialności „osoby prawnej”
  • ochrony patentowej
  • ochrony przed drobną konkurencją (wymóg posiadania certyfikatu, licencji itp.)
  • zamówień publicznych
  • bezpośrednich pomocy finansowych (bailouts itp.)
  • …wielu innych, które można tutaj wymienić
Nie jest to jednak wciąż wystarczający dowód na to, że wymienione przywileje są korporacjom faktycznie niezbędne do przetrwania. Pytanie jednak – czy jest cokolwiek niemoralnego i niestosownego samym w fakcie istnienia dużych, międzynarodowych firm?

Ułomni libertarianie

Libertarianom często zarzuca się, że szukają w etyce naukowej konsekwencji i spójności logicznej, ponieważ cierpią na dysfunkcję – są pozbawieni naturalnej intuicji moralnej. Załóżmy nawet, że tak jest. Czy to powinno jakkolwiek wpływać na ocenę ich tez? Często mistrzami wybranej dyscypliny są osoby, dla których stanowi ona piętę achillesową. To powoduje fiksację, motywuje i sprawia, że są oni w stanie dojść dalej niż inni. Robert Cialdini przyznaje:

Zawsze łatwo było mnie naciągnąć. Jak daleko tylko sięgnę pamięcią w przeszłość, zawsze się okazuje, że byłem łatwą zdobyczą różnego rodzaju zbieraczy datków, domokrążców i sprzedawców. (…) padałem ich ofiarą , zostając z niechcianymi subskrypcjami na miesięczniki, które mnie nie interesowały czy biletami na bale dobroczynne, które interesowały mnie jeszcze mniej. Zapewne ten właśnie rodzaj doświadczeń towarzyszących mi przez całe życie zadecydował o moim zainteresowaniu problematyką ulegania wpływowi innych.

Czy ktokolwiek krytykuje z tego powodu jego osiągnięcia z zakresu psychologii społecznej?

Oligopol a państwo

Klient na wolnym rynku kupuje towar tylko pod warunkiem, że przystaje na proponowaną cenę. Obywatel kupuje towar niezależnie od tego, czy przystaje na proponowaną cenę. Dlatego, nawet jeśli wszyscy producenci zbiliby się w oligopole, wolny rynek wciąż daje większe korzyści konsumentom – ostateczna cena jest ograniczona decyzjami statystycznego klienta. W przypadku państwa ostateczna cena jest ograniczona jedynie wypłacalnością obywatela.